Praca zdalna ma wiele twarzy. Postanowiłam rozpocząć cykl wywiadów z osobami, które nie chodzą do biura, czy zakładu pracy ale zarabiają nie wychodząc z domu. Od lat taki sposób na życie mnie fascynuję i postaram się pokazać jego różnorodność, a przede wszystkim to, że chcieć to móc.

Dzisiaj zaprosiłam do rozmowy Małgorzatę, która nie prowadzi typowego biznesu online ale mimo to pracuje z domu.

Powiedz proszę czym się zajmujesz.

Mam na imię Małgorzata. Moja praca, a za razem pasja, polega na robieniu ręcznie pierników zdobionych artystycznie w Ręka w lukrze Gosi. Jedynym kanałem, jaki służy mi do ich zaprezentowania i sprzedaży jest moja strona na Facebooku i na Instagramie. Stronę prowadzę wraz z siotrą Anią, która zajmuje się ręcznym malowaniem na porcelanie. Jako pierwsze na rynku stworzyłyśmy właśnie takie niespotykane połączenie. To jedyne źródło mojego utrzymania.

Ręka w lukrze

Czym się zajmowałaś zanim rozpoczęłaś pracę zdalną?

Zanim zaczęłam zajmować się robieniem i sprzedażą pierników artystycznych pracowałam w handlu, a moje wykształcenie, to całkiem inna branża… skończyłam studium turystyczne.

Jakie były Twoje początki pracy zdalnej, co było Twoim największym wyzwaniem?

Moje początki były dość ciężkie. Promocję i sprzedaż prowadziłam za pomocą tradycyjnego konta na Facebooku, potem z pomocą przyszła opcja strony i najcięższa praca, bo trzeba było wszystko przenieść z profilu na stronę , uzupełnić masę wiadomości, utworzyć wewnętrzne regulaminy i zająć się RODO. Największym wyzwaniem było zajmowanie się tym wszystkim naraz, samo robienie i zdobienie pierników jest bardzo czasochłonne, mój czas muszę również poświęcać mojemu niepełnosprawnemu synowi, więc z pomocą przyszła Ania, która odciążyła mnie w częściowym prowadzeniu strony, promocji i sprzedaży.

Ręka w lukrze

Jak organizujesz sobie pracę w domu?

Bardzo ciężko jest w mojej sytuacji organizować sobie pracę. Na szczęście jestem wielkim uparciuchem i dążę wytrwale do celu. Udaje mi się to wszystko poukładać, chociaż i tak najlepszą porą na pracę jest noc, gdy wszyscy już śpią.

Ręka w lukrze

Czy planujesz powrót do pracy stacjonarnej? Dlaczego?

Nie planuję powrotu do poprzedniej pracy, staram się rozwinąć obecną pracę. Chciałabym w przyszłości otworzyć punkt stacjonarnej sprzedaży i pokazać ludziom jak powstają te małe dzieła sztuki, które tworzę, nie rezygnując jednak ze sprzedaży online.

Jakie są według Ciebie plusy i minusy pracy zdalnej?

Plusem i minusem za razem jest stały dostęp do pracy. Nie jest to etat, który po 8 godzinach zostawiasz gdzieś i wracasz do życia prywatnego. Cały czas mimo woli sprawdza się, czy na stronie wszystko ok, czy ktoś czegoś nie potrzebuje, czy nie ma jakichś kłopotów ze znalezieniem ceny, czy odpowiedniego
albumu. Ludzie piszą o przeróżnych porach dnia i nocy i spodziewają się, że zawsze jest ktoś, kto im odpowie, pomoże we wszystkim czego potrzebują, a ja zawsze staram się być obecna.

W jaki sposób zdobywasz klientów?

Klientów zdobywa się przez bycie obecnym. Obecnym tam, gdzie czegoś szukają, gdzie mogą zajrzeć, trochę z ciekawości, trochę orientacyjnie. Tam staram się być, pokazywać co potrafię, co mam do zaoferowania. Pokazuję alternatywę, jaka może kogoś zachęcić do zajrzenia na moją stronę i kupna .

Ręka w lukrze

Czy korzystasz z pomocy Wirtualnej Asystentki, czy robisz wszystko sama?

W moim przypadku to moja siostra jest po części taką wirtualną asystentką. Staramy się uzupełniać we wszystkim i nasza współpraca układa się super. Kiedy ja, z jakichś powodów, nie mogę czegoś zrobić, wchodzi ona i tak też funkcjonuje to w drugą stronę. Gdyby nie ta współpraca musiałabym radzić sobie z tym sama. Wiem jednak, że nie dałabym rady zrobić tego wszystkiego, co robimy we dwie.

Jakie zadania najchętniej delegujesz, lub jakie chciałabyś?

Najchętniej oddaję siostrze całkowity kontakt z klientem, nie wiem, czy mam mniej cierpliwości w niektórych przypadkach, czy to zmęczenie bierze górę, ale bywa to dla mnie bardzo obciążające, a siostra radzi sobie z tym śpiewająco. Prowadzenie nudnej dla mnie księgowości jest też oddelegowywane do listy zadań Ani. Póki się nie skarży, to wykorzystuję to na maksa.

Powiedz proszę gdzie możemy Cię spotkać w sieci?

Moja strona Ręka w lukrze Gosi, to miejsce gdzie można mnie spotkać prawie zawsze ,czasem nawet w późnych godzinach nocnych. Mam też profil na Instagramie.

Małgosiu bardzo dziękuję za rozmowę i życzę samych sukcesów w biznesie online oraz powstania upragnionego miejsca stacjonarnego dla Twoich pięknych i na pewno pysznych słodkości.

Poczytaj więcej o pracy w domu: